Kategorie

Kleszcze

27 czerwca 2016 |
13868257 - closeup of a full tick in the fur of a dog with human hands holding green pliers to remove it

   Temat kleszczy (i licznych przenoszonych przez nie chorób) to sprawa sezonowa, ale poważna. Szczyt aktywności kleszczy wiąże się z rozwojem nimf atakujących głównie małe gryzonie leśne i polne. Nimfy przenoszą 10 do 20 razy więcej zarazków niż dorosłe osobniki.

   Zakażenia chorobami przenoszonymi przez kleszcze najczęściej zdarzają się od kwietnia do października z dwoma szczytami – wiosennym i letnio-jesiennym. Wprawdzie nie każdy kleszcz jest zainfekowany, jednak na niektórych obszarach odsetek kleszczy przenoszących choroby jest znaczny. Jak wynika z badań Wydziału Farmacji Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, w Polsce średnio około 30% kleszczy jest nosicielem co najmniej 1 z chorób, niektóre przenoszą kilka jednocześnie. Miejscowo, np. w rejonie Puszczy Niepołomieckiej liczba kleszczy zakażonych może dochodzić do 60%.

 


Kleszcze mogą przenosić takie choroby jak:

Borelioza
Babeszjoza
Anaplazmoza
Erlichioza

 

   We wszystkich tych chorobach objawy są niespecyficzne. Mogą to być: spadek apetytu, gorączka, kulawizna w stawie, obrzęk stawu (stawów), bóle mięśniowe, bolesność grzbietu. Rzadziej zdarzają się objawy z przewodu pokarmowego lub układu oddechowego: biegunki, wymioty, duszność, kaszel, objawy neurologiczne, dlatego jeżeli wkrótce po „zakleszczeniu” stan lub zachowanie zwierzaka będzie nas niepokoić, nie należy odkładać wizyty u weterynarza, ponieważ może się okazać, że wymagana będzie antybiotykoterapia.

   Nie bójmy się usuwać kleszczy sami – zwłaszcza, jeżeli dysponujemy odpowiednimi narzędziami, lepiej bowiem pozbyć się pasożyta jak najszybciej. Jeśli zakażony kleszcz przebywa w ciele 24h zaraża często. Jeżeli 72h – zaraża prawie zawsze, dlatego należy możliwie szybko go usunąć. Oczywiście mówimy tu o pewnej statystyce, nie oznacza to niestety wcale, że kleszcz, który był „wgryziony” jedynie przez krótki czas nie miał prawa zarazić. Ryzyko istnieje zawsze.

   Kleszcza usuwamy grubą igłą lub pęsetą. Na rynku dostępne są również plastikowe kleszczyki do wykręcania kleszcza ze skóry, bardzo pomocne przy samodzielnym usuwaniu pasożyta. Kleszcza należy usunąć w całości uważając, by pod skórą nie została główka. Wbrew ludowym mądrościom kleszcza nie należy smarować tłuszczem, ponieważ podrażniony kleszcz wymiotuje co zwiększa ryzyko infekcji. Nie ma znaczenia, czy wykręcamy kleszcza zgodnie czy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

   Jeżeli jednak nie jesteśmy pewni własnych umiejętności, zawsze możemy zabrać pupila do weterynarza, który pomoże nam pozbyć się niechcianych pasażerów.

   W przypadku kleszczy, podobnie jak każdego innego pasożyta, lepiej zapobiegać niż leczyć. Na rynku istnieje szeroki wachlarz produktów profilaktycznych. Mogą to być kropelki wylewane na skórę na karku, które działają zazwyczaj około 1 miesiąca. Dłuższą ochronę zapewniają tabletki, od 1 do 3 miesięcy w zależności od producenta. Najdłuższą ochronę – pod warunkiem właściwego założenia na zwierzę- zapewniają obroże. Obroża, żeby zachować skuteczność, musi ściśle przylegać do skóry.

   Dodatkową korzyścią wymienionych rodzajów produktów jest to, że zapewniają one również ochronę przed pchłami.

lek. wet. Zofia Przyłucka-Spałek   

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Porada on-line

Nasi farmaceuci odpowiedzą Ci w ciągu 24 h. Proszę zostawić wiadomość.