Kategorie

Zwierzę to nie prezent

14 grudnia 2016 |
pies

Święta już tuż-tuż. Pogoń za prezentami niektórzy z nas zaczęli już dawno. Inni jeszcze się zastanawiają. Tematyka "prezentów" poruszana w dzisiejszym artykule co roku w niejednym domu budzi wiele emocji.

Chociaż młode zwierzaki wyglądają bardzo ładnie i przyjaźnie, przypominając pluszowe zabawki, nie możemy utożsamiać ich z przedmiotami. Sprowadzenie do domu nowego zwierzęcia wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Taki prezent staje się członkiem rodziny i wywraca życie nieprzygotowanych przyszłych właścicieli do góry nogami. Jest to decyzja, której nie należy podejmować spontanicznie. Dwa razy należy się zastanowić zwłaszcza nad prośbami małych dzieci – rodzice nie mogą założyć, że dziecko poradzi sobie samodzielnie z opieką. Kiedy kupujemy dziecku taki "prezent", bądźmy gotowi na to, że kupujemy go również dla siebie i w mniejszym, bądź większym stopniu przyjdzie nam zmierzyć się z wynikającymi z tego obowiązkami.

 

Rozważając zakup zwierzęcia dla kogoś z poza własnego domostwa nie róbmy tego nie mając pewności, że obdarowany ma możliwość i chce zaopiekować się nowym domownikiem. Zwierzę oprócz radości wnosi do nowego domu również koszty. Szacując potencjalne wydatki, nie powinniśmy zakładać najtańszego jedzenia, powinniśmy również pamiętać, że dbanie o zdrowie zwierzęcia również wymaga nakładu środków – w poważniejszych lub trudnych do zdiagnozowania przypadkach możemy napotkać kwoty, jakich nie jesteśmy przyzwyczajeni wydawać na samych siebie. Zwierząt nie obejmuje powszechna i państwowa służba zdrowia.

 

Najłatwiej do nowej rodziny przyzwyczaja się młode zwierzę – dla psa najlepszym okresem dla zmiany środowiska jest siódmy tydzień życia, ponieważ wtedy wchodzi on w fazę socjalizacji wtórnej – czyli z innymi gatunkami (tzn. człowiekiem). Szczeniak lub kocię, tak samo jak dziecko, jest mniej samodzielne niż osobnik dorosły i musi dopiero nauczyć się zasad panujących w domu oraz zachowań związanych chociażby z toaletą. Małe zwierzątko dojrzewa i rośnie znacznie szybciej niż człowiek. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku psów, których rozmiary u różnych ras znacznie się różnią.

 

Rozmiar to nie jedyna z istotnych różnic między rasami psów (i w mniejszym stopniu – kotów). Zwierzęta te różnią się od siebie również przede wszystkim temperamentem, poziomem aktywności, rodzajem okrywy włosowej (czy chcemy odkurzać z dywanu długie włosy gubione przez cały rok? Czy mamy w domu alergika? – nie wszystkie zwierzęta uczulają w tym samym stopniu), a także podatnością na różne schorzenia, które mogą częściej występować u pewnych ras.

 

Rasa warunkuje temperament i skłonność do zabaw, jednak charakter zwierzęcia jest cechą osobniczą. Kupując szczenię lub kocię z hodowli warto zobaczyć najpierw matkę i cały miot, a także poznać warunki, w jakich zwierzaki spędzały pierwsze tygodnie życia. Kolejną ważną kwestią, której należy dopilnować jest sprawdzenie, czy młode zwierzę przeszło pierwsze odrobaczenia oraz pierwszą serię szczepień i dowiedzieć się, czym było karmione w hodowli. Jeżeli mamy możliwość zapoznać się z całym miotem szczeniąt pamiętajmy, żeby nie brać zwierząt lękliwych ani tych, które pewnie i bez strachu podchodzą do nas jako pierwsze. Są to dwie skrajności, które mogą sprawiać problemy wychowawcze. Zarówno zwierzęta lękliwe, jak i silnie dominujące i pewne siebie są trudne w układaniu. Zwierzę lękliwe łatwo przechodzi od strachu do agresji i nie nadaje się do domów z małymi dziećmi, które są dla psa nieprzewidywalne. Zwierzę pewne siebie wymaga doświadczonego właściciela, który wie jak radzić sobie z trudnym charakterem. Lękliwość jest u psów cechą dziedziczną, dlatego jeżeli rodzice są lękliwi, z dużym prawdopodobieństwem całe ich potomstwo też takie będzie.

 

Dokonując wyboru swojego przyszłego towarzysza nigdy nie kierujmy się tylko wyglądem. Zawsze pierwszym krokiem powinno być zapoznanie się z interesującą nas rasą, jej nawykami i potrzebami – rozważmy, czy w naszych warunkach na pewno jesteśmy w stanie spełnić oczekiwane potrzeby naszego przyszłego pupila. Nie bierzmy Bernarndyna do małego mieszkania, nie bierzmy Border Collie, jeżeli nie jesteśmy w stanie zapewnić mu intensywnego treningu, ponieważ nadmiar energii będzie wyładowywać na sprzętach domowych. Unikajmy wyboru długowłosych kotów, jeżeli nie mamy czasu i cierpliwości dbać o ich sierść. Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność, a ja chciałabym jedynie podkreślić, jak szalenie ważnym jest świadomy wybór.

 

Zwierzę potrafi być doskonałym kompanem, lecz może też stać się poważnym ciężarem. Z tego powodu każdego roku w wyniku nieprzemyślanych decyzji ludzi, tysiące zwierząt w całym kraju ląduje w schroniskach i ma to miejsce zwłaszcza w okresie poświątecznym. Trzeba zaznaczyć, że zwierzęta trafiające do schronisk bardzo często nie są winowajcami, lecz ofiarami błędu ludzkiego.

Osoby świadome, zdecydowane dodać do swojego domostwa psa lub kota, którym nie zależy koniecznie na rodowodzie, gorąco zachęcam do poszukania nowego twarzysza właśnie w takim miejscu. Być może takie zwierzę będzie wymagało nieco więcej czasu i pracy, by się oswoić, ale przyniesie nam wielką satysfakcję.


 

 

 

 

lek. wet. Zofia Przyłucka-Spałek   

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
mazurek

Świetny artykuł, który powinien uświadomić wielu ludzi jak wielką odpowiedzialnością jest posiadanie zwierzaka który nie jest zabawką i to co się z nim wiąże. Zdrowe i obiektywne spojrzenie na sprawę żywych prezentów.

Dodano: 14 grudnia 2016

Dodaj komentarz

Porada on-line

Nasi farmaceuci odpowiedzą Ci w ciągu 24 h. Proszę zostawić wiadomość.